Synteza myśli helleńskiej: Arystoteles ( uczeń Platona )
a) Metoda badawcza.
Mieściła się w tych słowach )krytyka apriorycznych założeń i pochopnych uogólnień szkoły platońskiej. Metoda Arystotelesa była daleka od aprioryzmu. Twierdzenie generalne – twierdził autor – musi mieć pokrycie w zgromadzonych faktach, uporządkowanych i przeanalizowanych. Analiza musi poprzedzać wnioskowanie.b) Państwo.
To synteza mniejszych wspólnot, rodzinnych i wiejskich; jest ono jednak od tamtych „doskonalsze”, bo oznacza się samowystarczalnością. Celem państwa jest zapewnienie wszechstronnego rozwoju materialnych i duchowych potrzeb człowieka. Arystoteles ostro krytykował współczesnych sobie cyników za ich pogardę dla dóbr materialnych; poddawał też w wątpliwość pochodzącą od sofistów wersję państwa jako płodu ludzkich konwencji.
Dlatego ustrój dobry w jednych warunkach, może okazać się zły w innych. Generalnie można oczywiście twierdził Arystoteles mówić o państwach dobrych i słych. Zależnie od tego, kto rządzi – jednostka, grupa, czy ogół – dobrymi formami są monarchia, arystokracja i politea, złymi zaś odpowiednio tyrania, oligarchia i demokracja. Kryterium stanowi odpowiedź na pytanie, czy rządy sprawowane są w interesie ogółu ( te są dobre ), czy tylko dla własnej korzyści rządzących ( te są złe ). Ale taki podział jest tylko punktem wyjścia. Nie uwzględnia on praw obowiązujących w społeczeństwie, społeczeństwie przede wszystkim zróżnicowania majątkowego. Z tego punktu widzenia zasadniczy jest podział na oligarchię i demokrację, które są najczęściej spotykanymi ustrojami. Tak więc oligarchia to rządy bogaczy, nawet gdyby stanowili oni większość, większość demokracja – to rządy biednych, nawet gdyby ci stanowili mniejszość. Forma rządów pozostaje bowiem w ścisłej relacji do rezultatów walk biednych i bogatych. Kiedy górą są ci pierwsi, państwo przybiera postać demokracji, kiedy zaś zwyciężają bogaci – nadają oni państwu formę oligarchiczną. Kariera tych ustrojów – tłumaczy Arystoteles – jest w pełni zrozumiała, bo podstawowym kryterium zróżnicowania społecznego pozostaje majątek. Trzecią drogą jest forma pośrednia, której urzeczywistnienie zależy od siły stanu średniego. Gdyby stan średni był grupą najsilniejszą, a co najmniej przeważającą liczebnie nad każdą z pozostałych, wówczas zdecydowanie najlepszą formą państwa byłaby politea. Forma ta ujmowana była przez Arystotelesa jako swoista mieszanina oligarchii i demokracji, w której jednak przewagę uzyskują elementy demokratyczne. Bardzo chwalił sobie Arystoteles ten ustrój, widząc w nim harmonijne połączenie ideałów wolności i porządku ( tzn. hierarchii )
a) Społeczeństwo i prawo.
Nauka Arystotelesa o społeczeństwie to osobliwe połączenie pięknego realizmu z
kamuflażem społecznym. Zasadniczym podziałem społeczeństwa jest podział na znakomitych i lud. Kryteriów wyodrębnienia znakomitych jest co niemiara – bogactwo, szlachectwo, cnota, wykształcenie i inne tego rodzaju zalety, stwierdzał Arystoteles w Polityce. Najczęściej jednak takim kryterium jest majątek. Znakomici – to niepracujący posiadacze, którzy mają mały majątek, także nie mogą sobie pozwolić na spoczywanie. Czyli lud to biedni zatrudnieni w produkcji, żyjący z pracy własnych rąk. Pomiędzy tymi dwiema zasadniczymi grupami pojawia się stan średni; to ci, którzy nie są ani bardzo bogaci, ani bardzo biedni: drobni właściciele niewolników, częściowo zmuszeni pracować sami na mniej hańbiących stanowiskach. Arystoteles wysoko oceniał – jak się wydaje – obywatelskie cnoty średnich. Nie są oni tak zdemoralizowani bogactwem jak znakomici, obca im też chciwość i skłonność do buntu, tak charakterystyczna dla ludu. Cnotami średnich są umiarkowanie, rozsądek, kroczenie po środku drogi. Dysponują więc oni danymi, by aktywnie rozwijać działalność publiczną; mają też ku temu najwięcej czasu.
Nie było ono już – jak tam – tylko prawidłowością przyrodniczą; znajduje ono zastosowanie w społecznych instytucjach, koniecznych „koniecznych natury”, górujących nad ludzkimi ustaleniami. Natura występuje tu jako stróż powszechnego ładu, twórca harmonii świata. Poznaje się ją nie, jak u Platona przez rozważania nad mistycznym światem idei, lecz przez badanie przyrodniczej i społecznej rzeczywistości. Prawo natury było u Arystotelesa zsynchronizowane z zasadą nierówności dominującą w świecie, a także z taką zasadą równości, która zawierała idee proporcji, nakazując każdemu oddawać to, co mu się® należy według miejsca w hierarchii świata i społeczeństwa. Ale ta właśnie myśl znajdowała pokrycie w niewolniczym państwie i społeczeństwie greckiej polis.
- 01/09/2010 00:00 - Charakterystyka procesu mieszanego
- 22/07/2010 13:43 - AGRARYZM - Powstanie i rozwój
- 22/07/2010 13:43 - AGRARYZM
- 22/07/2010 13:42 - Rozwój i nurty populizmu
- 22/07/2010 13:42 - Idee populizmu
- 18/07/2010 10:53 - Wczesne chrześcijaństwo - Ideologia Nowego Testame…
- 18/07/2010 10:53 - Wczesne chrześcijaństwo - Źródła ideowe
- 18/07/2010 10:53 - Epoka hellenistyczna - Stoicyzm
- 18/07/2010 10:53 - Epoka hellenistyczna - Epikureizm
- 18/07/2010 10:34 - Epoka hellenistyczna - Cynizm
- 18/07/2010 10:34 - Krytyka demokracji. Platon ( 427 – 347 )
- 18/07/2010 10:34 - Starożytność - Demokracja ateńska
- 18/07/2010 10:34 - Starożytność - Sofistyka
- 18/07/2010 10:34 - W służbie arystokracji - Starożytność
- 18/07/2010 10:34 - ORGANY SPÓŁKI - Kadencja i mandat