Rudolf von Ihering - krytyk formalizmu prawniczego
W 1877 roku wydał dzieło pod tytułem Zweck im Recht (Cel.prawa), w którym
wywodził, że dla rozumienia prawa należy zawsze zadać pytanie o cel normy prawnej. Każda bowiem norma prawna jest efektem jakiejś potrzeby społecznej, jakiegoś celu, który należy uznać za właściwego twórca prawa. Cel ten, lub inaczej - interes - nie jest jednak dla Iheringa celem indywidualnym ustawodawcy, ani też nie jest jakimś celem idealnym, ponadczasowym. Zmienia się zależnie od sytuacji społecznej. Generalnie jednak Ihering uważał, że celem będącym u źródeł prawa jest istnienie społeczeństwa. Prawo jest formą zapewnienia istnienia społeczeństwa, a społeczeństwo w tym celu tworzy państwo. Definicja prawa u Iheringa ostatecznie przybierała następującą postać: prawo są to reguły stworzone przez przymus państwa w celu zabezpieczenia warunków życiowych społeczeństwa.
Ważnym wkładem Ihering było nadanie pozytywizmowi kierunku
socjologicznego. Prawo, które stanowiło przedmiot zainteresowania Iheringa, to nadal prawo pozytywne, historycznie uwarunkowane, jednakże rozpatrywane w kontekście jego społecznego .funkcjonowania.
Ihering wyrażał także pogląd, że dla rozumienia prawa ważny jest
jego aspekt psychologiczny. Zwracał uwagę, że pojęcie prawa jest pojęciem dwoistym, obejmującym z jednej strony cel, z drugiej strony środek do jego osiągnięcia. Domagał się realistycznego spojrzenia na prawo, nie sprowadzania prawa do treści ustaw. Ponadto zwracał uwagę, że ostatecznie społeczeństwo składa się z jednostek i poczucie prawa jednostek decyduje o poczuciu prawnym całego narodu. Za najlepszą szkołę poszanowania prawa uważał Ihering obronę posiadania i
własności, czyli prawo cywilne.
Podsumowanie. Pozytywizm prawniczy można poddać
wieloaspektowej krytyce. Można więc krytykować pozytywizm ze względu na brak szerszych perspektyw badawczych, co jednak nie dotyczy wszystkich pozytywistów w jednakowym stopniu. Można też powiedzieć, że pewność prawa, którą pozytywiści tak sobie cenili, dotyczyła także prawa najgorszego. Pozytywiści traktowali państwo i jego organa jako działające na podstawie prawa. Pojęcie państwa prawnego, nawet jeśli było czysto formalne, jednak wymagało podstawy prawnej, a nawet ustawowej dla działań organów
państwa. Konsekwentne żądanie, by źródłem prawa mogła być jedynie ustawa miało w gruncie rzeczy wyraźny podtekst polityczny — mianowicie uznanie ustaw za jedyne źródło prawa oznaczało w dobie Bismarcka uznanie przewagi parlamentu. Jeden z twórców niemieckiej nauki prawa
administracyjnego, Otto Mayer, stanowczo twierdząc, że ustawa moje wszystko, podkreślał jednak, że wszystkie sprawy, dotykające stosunku jednostki i obywatela są poddane ustawie, a to oznacza, że parlament musi się troszczyć o to, aby były one znośne.
- 01/09/2010 00:00 - Charakterystyka procesu mieszanego
- 22/07/2010 13:43 - AGRARYZM - Powstanie i rozwój
- 22/07/2010 13:43 - AGRARYZM
- 22/07/2010 13:42 - Rozwój i nurty populizmu
- 22/07/2010 13:42 - Idee populizmu
- 20/07/2010 11:18 - Renesans koncepcji prawa natury po II wojnie świat…
- 20/07/2010 11:18 - Solidarność społeczna jako podstawa prawa
- 20/07/2010 10:58 - Psychologizm w nauce prawa- Leon Petrażycki
- 20/07/2010 10:58 - Kelsen o demokracji i sprawiedliwości
- 20/07/2010 10:58 - Teoria normatywizmu
- 20/07/2010 10:58 - Pozytywizm prawniczy w Niemczech i jego ewolucja
- 20/07/2010 10:58 - Tradycja pozytywizmu anglosaskiego: John Austin
- 20/07/2010 10:58 - Pozytywizm w prawoznawstwie a pozytywizm prawniczy
- 20/07/2010 10:58 - Nauka Kościoła o państwie i prawie
- 20/07/2010 10:58 - Sprawiedliwy ład międzynarodowy